Witamy na Planecie openSUSE

Jest to zbiór, który zawiera blogi wszystkich osób wspierających openSUSE.

Jeżeli chcesz, aby twój blog został dodany do zbioru, przeczytaj instrukcje.


Wtorek
07. wrzesień 2010


face

Na stronie projektu openSUSE pojawił się już wstępny roadmap dla wydania 11.4. Planowane jest wydanie 6 kamieni milowych, 2 wydań kandydujących, a ostateczna premiera wersji 11.4 miałaby odbyć się 10 marca 2011 roku.

  • czwartek, wrzesień 02, openSUSE 11.4 Milestone 1
  • czwartek, wrzesień 30, openSUSE 11.4 Milestone 2
  • piątek, listopad 05, openSUSE 11.4 Milestone 3
  • czwartek, listopad 25, openSUSE 11.4 Milestone 4
  • czwartek, grudzień 16, openSUSE 11.4 Milestone 5
  • czwartek, styczeń 20, openSUSE 11.4 Milestone 6
  • czwartek, luty 10, openSUSE 11.4 RC 1 release
  • piątek, luty 25, openSUSE 11.4 RC 2 release
  • czwartek, marzec 03, openSUSE 11.4 Goldmaster
  • czwartek, marzec 10, openSUSE 11.4 Wydanie oficjalne

face

Ostatnio przeinstalowałem sobie Windows 7 z płytki firmowej Della od innego zestawu, tak więc po instalacji należałoby zmienić klucz produktu. Przy użyciu standardowej płytki instalacyjnej klucz produktu możemy zmienić poprzez funkcję Zmień klucz produktu w Mój komputer – Aktywacja systemu, jednak w przypadku instalacji z płytek Della system jest już aktywny i opcja ta jest niedostępna. W takim przypadku możemy skorzystać z narzędzia SLMGR. Narzędzie to służy do zarządzania licencjonowaniem systemu Windows. Aby z niego skorzystać uruchamiamy wiersz poleceń z podniesionymi uprawnieniami i wpisujemy:

smlgr -ipk twój_klucz

Przełącznik -ipk służy do zmiany klucza produktu. Po wywołaniu po chwili pojawi się okienko z komunikatem o pomyślnej zmianie klucza. Następnie wpisujemy:

smlgr -ato

Przełącznik -ato z kolei przeprowadzi ponowną aktywację systemu. Po wywołaniu otrzymamy informację o pomyślnej aktywacji systemu.


Środa
01. wrzesień 2010


face

Z okazji Dnia Blogu 2010 postanowiłem, że odwrócę do góry nogami ten mój pamiętnikonotatnikodziennikocośkolwiek i zrobię coś nowego. Napiszę własną recenzję książki, a tym samym – być może zachęcę kogoś do jej przeczytania. Ma to same dobre konsekwencje. Wzrost liczby czytających Polaków, być może wzrost przychodów księgarni, wydawcy. Czyste dobro z tego płynie ;D .

Zacznijmy więc może od przedstawienia autora.

Wojciech Cejrowski

Wojciech Cejrowski - zdjęcie autorstwa Wikipedysty Żbiczka

Wojciech Cejrowski – zdjęcie autorstwa Wikipedysty Żbiczka

Podróżnik, dziennikarz, satyryk, autor książek, publikacji prasowych, publicysta katolicki, kierownik artystyczny biblioteki Poznaj Świat. (Źródło: Wikipedia)

Znany nam dobrze z telewizji, czy radia. Warto jednak wspomnieć parę słów na temat autora, nim rzucimy okiem na książkę.

Rio Anaconda

Książka ta jest właściwie drugą częścią podróżniczych opowieści, zaraz po "Gringo wśród dzikich plemion". Podtytuł brzmi "Gringo i ostatni szaman plemienia Carapana". Istotnie, przez kilka rozdziałów dzieła pan Wojciech przebywa w jego towarzystwie. Ten tytuł ma jednak także drugie dno. Bycie ostatnim szamanem nie jest łatwe. Szczególnie, gdy przyszło mu nim zostać z braku godnego następcy, a starość nadchodzi i trzeba sobie samemu znaleźć następcę.

Angelino (bo tak mu na imię) wyjaśnia, w jaki sposób nim został, i dlaczego zrobił młodemu chłopcu to, co zrobił. A trzeba wiedzieć, że amputował mu co nieco. Nie wykastrował, co głośno (o ile tekst może być głośny) autor podkreśla. Wszelkie hormony są wydzielane do krwi, gdyż żadne gruczoły nie zostały mu usunięte. Towarzysko jednak młodzieniec zostaje nieco odsunięty od reszty plemienia i musi przestrzegać pewnych reguł.

Z regułami podobnie ma się sam szaman. Autor sporo ujął w tym temacie – ukazuje obyczaje Indian a także ich obowiązki, czy życie codzienne. Wspomina o tym, że szaman musi zadbać o przetrwanie plemienia, jeżeli mężczyźni nie są gotowi lub zdolni tego zrobić. (Tutaj zastanawia mnie jedno. Bo nie wiem, czy się nie pogubiłem gdzieś, albo nie bardzo rozumiem pojęcie amputacji, ale jak pozbawiony (czego właściwie?) męskości szaman może zapładniać?)

Wyjaśnia także, czym się różni szaman od czarownika i przedstawia nam nawet szamana Plemienia Wewnętrznego (tego, które kontakt ze światem zewnętrznym utrzymuje tylko przez Plemię Zewnętrzne).

Niezwykle zabawne, choć i pouczające są doświadczenia autora z szamanami. Przykładowo, by zyskać sobie szacunek jednego z nich, użył wapna musującego, latarki i plastikowego kubka z wodą dla "uleczenia" niemowlęcia. Z pewnością mu nie zaszkodził (bo popijało z tego kubka kilku Indian, więc dziecku dostało się niewiele, o ile cokolwiek), a sam zyskał widzów, którzy nie zażądają zwrotu za bilet ;) . Pouczające doświadczenia dotyczą rozmowy z szamanem Plemienia Wewnętrznego. Siadywał z nim nad rzeką, gdzie moczyli rogowaciej


Wtorek
31. sierpień 2010


face

Biedny mój blog. Zaniedbany taki. Bez życia. Pora dodać mu trochę sił witalnych i skorzystać z idealnej ku temu okazji: Święta Blogu.

Blog Day 2010

 

Jako że Blog Day polega na polecaniu innych blogów, nie liczę nawet, że ktoś poleci mój blog, bo troszkę on zdechły, ale za to mogę zacząć od polecenia kilku, które znacznie uprzyjemniły mi życie w tym roku.

  1. Zabawa w słowa – użytkowniczka platformy Blox o enigmatycznym dla mnie pseudonimie gopio1, publikuje dosłownie i metaforycznie ujęte – zabawy w słowa jej dzieci – Mai (5 l.) i Kuby (7 l.). Dzieci mają ogromną fantazję i są niezwykle spotrzegawcze. Nie można im też ujmować inteligencji. Dzieciaki, jakich można tylko pozazdrościć. A zazdrość uspokaja doza ich "aforyzmów, gramatycznych potworków, neologizmów i złotych myśli", jak opisuje to autorka. Przezabawna lektura z każdym wpisem. Co więcej, pomysły i prośby tych dwojga urwisów potrafią nieźle zaskoczyć: ostatnio prośba o pozwolenie na obieranie ziemniaków, nieco wcześniej zabawa w czarodzieja podczas sprzątania… Uroki macierzyństwa ;) .
  2. Moje wypieki – blog, który czyta i ogląda się (gdyż jest ogromniastą galerią cudownych zdjęć dobroci) z wypiekami na twarzy. W nosie mam, co ludzie myślą. Ja lubię piec, a blog ten zapewnia mi niekończące się źródło inspiracji jak i samych przepisów. Chwaliłem się zresztą ostatnio na Flakerze babeczkami fistaszkowymi, które upiekłem na podstawie delikatnie zmodyfikowanego przepisu autorki (fistaszki, sól do ciasta). Nie sądziłem, że taką to zrobi furorę. Znajomi również byli zachwyceni. Wy też powinniście być ;) .
  3. Markowe jedzenie w ukryciu, czyli jak kupować za 50% ceny – to jest poniekąd blog z kategorii "mam swoje zboczenia". Tak, lubię oszczędzić grosze, kupując produkt markowy w Biedronce i nie wstydzę się tego. Pudełko, które wyrzucę nie ma zdania, a mnie obchodzi zawartość ;) . Gdybym znalazł blog o dodatkach do żywności, nie omieszkałbym umieszczenia go tu. Na blogu znalazł się ostatnio nawet interesujący materiał filmowy pt. "Food, Inc.", który przedstawia beznadziejną sytuację żywieniową USA. No tylko pozazdrościć…
  4. Alleluja… i do przodu! – zabawny tytuł blogu oddaje motywujący wpływ autora ;) . Blog Jakuba Czekaja dorzuciłem do czytnika i uważam za godny polecenia, ze względu na interesującą tematykę (ostatnio pochwalne recenzje Finsera i Lubimy Czytać) czy jasne rady, jak ułatwić sobie życie poprzez skuteczną motywację.
  5. Lorielowy zwój elektronicznie zmyślany – a tu z kolei do czynienia mam z moim literackim odkryciem. Autorka tak barwnie i interesująco pisze, że choćby napisała o mrówce zabitej piorunem w czasie burzy, byłaby to nielada gratka dla czytelnika. Niesamowity styl. Z początku wydający się może sztuczny, ale bardzo udany i godzien naśladowania.

Mam nadzieję, że autorzy tych blogów poczują dodatkową motywację do pisania i poczują moją wdzięczność za ich wkład w moj


Czwartek
15. lipiec 2010



Czwartek
08. lipiec 2010


face

Uwielbiam nazywać pomieszczenia wyposażone w sprzęt radzący sobie płynnie z wideo w rozdzielczości Full HD salami kinowymi. To też teraz czynię z racji posiadania nowej karty graficznej (szóstej chyba w mojej historii PC-ta midi-tower) :> . Po tym, jak oddałem na gwarancji GeForce'a 7600 GS, zamówiłem kolejną kartę – ATI Radeona HD 4650, wyposażonego w 512MB pamięci, na złączu AGP.

cinema seats

"cinema seats" autorstwa Marka Lorcha

Wydaje się to wszystko takie proste i niesamowite. Błąd. Wprawdzie linuksowe sterowniki Catalyst dostarczają API XvBA, jednak brak jest biblioteki do obsługi tegoż. Dlatego też należy skorzystać z libVA od FreeDesktop, a to cudo potrzebuje zaplecza xvba-video. Na tym nie koniec. Jeszcze odtwarzacz multimedialny, z którego będziemy korzystać, musi libVA obsługiwać.

Łatki, zależności – to wszystko dalej nie wydaje Ci się straszne? Spróbuj samodzielnie dojść, skąd co pobrać, które łatki zastosować itp. Życzę powodzenia. Mnie to zajęło pół dnia (włącznie z oczekiwaniem na pobranie się sterowników, zależności, na koniec kompilacji, z obiadem, kolacją i wieczornym prysznicem). Skoro jednak mnie się udało, i Tobie się może udać. Po to w końcu piszę ten miniprzewodnik ;) .

libVA

Cudowną bibliotekę, integrującą różne zaplecza (XvBA od AMD, VDPAU od nVidii) musimy pobrać nie z repozytorium (np. repozytorium VLC dla openSUSE 11.2 zawiera libVA z oficjalnego źródła FreeDesktop, w wersji 1.0.1), a przynajmniej nie z żadnego przeznaczonego dla naszego systemu (chyba, że jest się użytkownikiem Ubuntu). Wewnątrz tego katalogu znajdziemy pakiety DEB libva1 i libva-dev. Pierwszy z nich zawiera samą skompilowaną bibliotekę, a drugi pliki deweloperskie wymagane do kompilacji czegoś, co libVA wymaga (u nas będzie to MPlayer).

Pakiety można łatwo rozpakować za pomocą Arka albo File-Rollera. Wewnątrz data.tar.gz znajdziemy tradycyjne drzewo katalogów. Najprostsze, co możemy zrobić, to poprzenosić pliki do odpowiednich katalogów w uruchomionym systemie. Można spróbować też alienem skonwertować DEB do RPM. Nie wiem, czy działa, nie próbowałem. B. możliwe, że coś takiego się uda.

Usiłowałem też znaleźć rozpiskę pakietu ze wszystkimi aplikowanymi łatkami, ale to chyba działa inaczej, więc nie będę się kusił o własny pakiet. Może później, jak się będę b. nudził.

xvba-video

Skoro mamy bibliotekę, przyda nam się jeszcze zaplecze. Z odpowiedniego katalogu na serwerze producenta wybieramy najnowszą wersję dla naszej architektury procesora, a po pobraniu przenosimy bibliotekę i niezbędne dowiązanie do odpowiedniego katalogu. Nudne, prawda ;) ?

MPlayer

Mając wszystko, co niezbędne, możemy przystąpić do kompilacji odtwarzacza. W tym celu pobieramy pełną paczkę (źródło + łatki) z innego katalogu na serwerze tego samego producenta. Będziemy jeszcze potrzebować pakietów deweloperskich. W openSUSE sprawę załatwi jedna komenda: zypper si -d MPlayer (musimy mieć zainstalowane repozytorium Packman, w którym oryginalny MPlayer występuje). Paczkę rozpakowujemy i uruchamiamy za



Wtorek
29. czerwiec 2010


face


- Spotkania odbędą się w dniach 13-22 lipca we Wrocławiu, Katowicach, Krakowie, Warszawie, Pruszczu Gdańskim i Poznaniu

Firmy Novell, Action i Intel zapraszają na polską edycję cyklu konferencji Linux Day. Ich uczestnicy poznają silne strony i najnowsze innowacje w systemach Linux do zastosowań w biznesie, a także dowiedzą się więcej o możliwościach wykorzystania oprogramowania SUSE Linux Enterprise 11, certyfikowanych serwerów Actina i platformy Intel do wydajnej obsługi środowisk fizycznych, wirtualnych i cloud - w bezkonkurencyjnej cenie.

Spotkania odbędą się w dniach 13-22 lipca we Wrocławiu, Katowicach, Krakowie, Warszawie, Pruszczu Gdańskim i Poznaniu. Konferencje Linux Day są bezpłatne i przeznaczone dla specjalistów zawodowo zajmujących się IT. Wymagana jest wcześniejsza rejestracja na stronie www.suse.pl/LinuxDay2010.

W programie konferencji zaplanowano następujące omówienia i pokazy:
-Możliwości najnowszego wydania SUSE Linux Enterprise 11 z Service Pack 1, w tym jako certyfikowanej platformy dla aplikacji i baz danych (SAP, Oracle)
- Nowy model dystrybuowania oprogramowania, czyli SUSE Studio - szybkie i proste tworzenie obrazów z aplikacjami,
- Wirtualizacja i cloud computing na platformie Linux - obsługa platform KVM i XEN oraz wsparcie dla VMware ESX i Microsoft Hyper-V,
- Wydajna obsługa wirtualnych serwerów Microsoft Windows Server 2008, 2003 i 2000 (ważne z uwagi na koniec wsparcia producenta dla systemu),
- Uruchamianie aplikacji Microsoft .Net na SUSE Linux Enterprise Server za pomocą Mono,
- Wirtualny desktop - jak zainstalować Windows XP, Vista, Windows 7 na platformie wirtualizacyjnej KVM,
- Centralne zarządzanie dowolnym serwerami z systemami SUSE Linux Enterprise Server i Red Hat,
- Budowa rozwiązań klastrowych i wysokiej dostępności,
- Ochrona serwerów fizycznych i odtwarzanie po awarii (disaster recovery) za pomocą narzędzi Novell PlateSpin,
- Certyfikowane platformy serwerowe Actina,
- Zastosowanie Intel Xeon 7500 (wcześniej „Nehalem-EX”) i SUSE Linux do obsługi krytycznych obciążeń serwerowych.

Każdy uczestnik seminariów otrzyma do testów zestaw oprogramowania SUSE Linux Enterprise 11 już z dodatkiem Services Pack 1 (w pełnej wersji, ze wsparciem przez 60 dni).

Więcej informacji: www.suse.pl/LinuxDay2010


Sobota
26. czerwiec 2010


Piotr Krakowiak: Javazone

06:15 UTCmember

face


Poniedziałek
31. maj 2010


face

openSUSE

A więc stało się! Developerzy openSUSE udostępnili parę dni temu ostatni kamień milowy przed planowanym na lipiec wydaniem 11.3. Pierwsze wydanie kandydujące zostanie upublicznione 17 czerwca, tak więc czasu na testowanie i zgłaszanie bugów zostało już nie wiele.

Co nowego pod maską Milestone 7?
Lista zmian w M7 nie jest długa. Obejmuje przede wszystkim liczne poprawki zgłoszonych przy poprzednich kamieniach milowych błędów, aktualizację jądra do wersji 2.6.34 oraz lokalizację oprogramowania i nowe tematy graficzne.

Czego możemy się spodziewać po wydaniu 11.3?
Wiele dobrego! W wydaniu 11.3 możemy się spodziewać:

  • wsparcia dla netbooków w środowiskach Moblin i KDE,
  • obsługi systemu plików Btrfs już na poziomie instalacji,
  • kolejnych usprawnień menedżera pakietów zypper (m.in. poprawiony mechanizm zależności – usuwanie niepotrzebnych zależności, lepsza kontrola selekcji pakietów, informowanie o aktualizacjach w innych repozytoriach)
  • lepszego wsparcie dla kart graficznych Nvidii, sterownik Nouveau będzie używany jako domyślny sterownik,
  • tworzenia kopii zapasowych i udostępnianie plików przy użyciu narzędzia SpiderOak,
  • jądra w wersji 2.6.34 z wieloma aktualizacjami sterowników i lepszym wsparciem sprzętowym,
  • nowe wersje środowisk graficznych GNOME 2.30.1, KDE 4.4.3, LXDE 0.5.5 i XFCE 4.6.1 (środowisko LXDE zostało dołączone do płyt DVD),
  • mechanizmu instalowania pakietów na żądanie w KDE, np. w przypadku pakietów debug i brakujących modułów,
  • narzędzia Imagewriter umożliwiające tworzenie live USB z obrazów ISO,
  • tryb Kernel Mode Setting (KMS) ustawiony domyślnie dla kart graficznych Ati, Intel i Nvidia,

Najbardziej wkurzające błędy M7

  • Firefox wywala się przy uruchamianiu Bug #608087 – rozwiązanie tymczasowe: aktualizacja gtk2 do najnowszej wersji dostępnej w repozytorium factory GNOME,
  • brak możliwości dostępu do partycji LVM Bug #598193,
  • problemy przy uruchamianiu instalacji z x86_64 NET Install CD na kartach graficznych Nvidia GeForce Go 7150M, rozwiązanie tymczasowe: wpisz „brokenmodules=nouveau” w opcjach bootowania,
  • LXDM za każdym razem uruchamia domyślną sesję Bug #607868

Testowanie

Obrazy Milestone 7 dostępne są do pobrania pod adresem http://software.opensuse.org/developer

.


Środa
14. kwiecień 2010


face

openSUSE

Wczoraj na serwerach openSUSE udostępniona została kolejna wersja rozwojowa 11.3 Milestone 5. Najważniejsze zmiany w porównaniu do Milestone 4 to tradycyjnie aktualizacja oprogramowania, w tym przede wszystkim zaktualizowano do nowszych wersji:

  • Perl (do wersji 5.12),
  • parted (do wersji 2.2, dzięki tej aktualizacji Milestone 5 posiada kompletny zestaw narzędzi wspierających dyski z sektorami 4-kilobajtowymi),
  • PackageKit (do wersji 0.6.2),
  • pam_mount (do wersji 1.2.4),
  • rpm (do wersji 4.8.0),
  • zypper (do wersji 1.4.1, aktualizacja ta rozwiązuje problemy z ‘zypper ref’ i ‘zypper up’),
  • NetBeans (do wersji 6.8),
  • xorg-server (do wersji 1.8.0),
  • gutenprint (do wersji 5.2.4 z wsparciem dla wielu nowych modeli drukarek),
  • gnuplot (do wersji 4.4),
  • seamonkey (do wersji 2.0.4),
  • pm-utils (do wersji 1.3.0, narzędzia zarządzania zasilaniem używają teraz udisks/upower i usunięto zależności od HAL).

Oprócz aktualizacji oprogramowania dokonano kilku zmian w systemie, dodano kilka nowych aplikacji oraz usunięto sporą liczbę zgłoszonych problemów:

  • dodano integrację KMS (Kernel-Based Mode Settings) dla kart graficznych Intela i Nvidii (poprzez sterownik nouveau) z możliwością wyłączenia jej,
  • dodano librcd i librcc, biblioteki dostarczające tłumaczenie w locie,
  • dodano xdiskusage, program do wizualizacji użycia dysku,
  • usunięto problemy przy kopiowaniu komórek w arkuszu kalkulacyjnym OpenOffice.org Calc,
  • poprawiono dostęp do oficjalnych manuali SUSE,
  • dodano litewski układ klawiatury,
  • zaszyfrowane woluminy swap nie wymagają już formatowania w trakcie instalacji,
  • usunięto problemy z reiserfs podczas instalacji,
  • poprawiono skrypty udev init,
  • dodano sterownik nouveau dla kart graficznych Nvidia,
  • usunięto problem ze sterownikami myszki dla VMWare,
  • podczas instalacji wyświetlane są informacje o wydaniu 11.3 a nie 11.2 jak do tej pory,
  • usunięto konieczność ponownego załadowania sterownika iwl3945 po uruchomieniu NetworkManager,
  • gnome-keyring działa prawidłowo pod LXDE,
  • dodano wsparcie dla PEAP z Generic Token Card (PEAP-GTC) w NetworkManager,
  • kontrola Uacklight działa poprawnie na MackBookach z kartami graficznymi Intel,
  • dodano Duneon Crawl (klon gry nethack) do repozytorium gier.

Jak widać lista zmian jest dość duża. Na koniec oczywiście wypadałoby powiedzieć słów parę o najbardziej wkurzających błędach, których na tym etapie rozwoju dystrybucji zazwyczaj jest dość sporo:

  • LiveCD – drugi etap instalacji nie działa z powodu braku pakietu sax2-tools (Bug #585432),
  • KDE – błąd podczas uruchamiania serwera Akonadi (Bug #582375),
  • Gnome – błąd przy zamykaniu Zarządzania pakietami Yast jako użytkownik root (Bug #595560), oraz brak belki tytułowej przy używaniu efektów pulpitu compiz (Bug #575559) ( workaround).

Get openSUSE 11.3 Milestone 5 now!


face

Dziś został wydany kolejny numer darmowego czasopisma o tematyce open source - Dragonii Magazine. Tym razem jest to numer specjalny. Przeczytamy w nim pełną historię “od A do Z” wdrożenia oprogramowania Open Source w szpitalu. Zachęcam wszystkich do zapoznania się z tym numerem szczególnie informatyków/administratorów ze szpitali i urzędów.
Magazyn można pobrać z adresu: dragonia.pl


Sobota
10. kwiecień 2010


face
Do You Need Some Hardware?

"Do You Need Some Hardware?",
zdjęcie Thomasa Claveirole'a

Mówiąc o skrzacie przywołuję moją starą metaforę człowieka prostego, dotyczącą karty graficznej.

Po pół roku użytkowania, padła mi kolejna karta graficzna. I znowu było to po uruchomieniu ponownym. Wprawdzie tym razem nie było to spowodowane burzą, ale jednak.

Biedna nVidia GeForce 7600 GS została przeze mnie oddana na gwarancji. Pomyślałem sobie, że skoro po oddaniu 7300 GT otrzymałem tylko zwrot pieniędzy, może i tym razem tak by się stało?

Przeglądając dostępne karty na AGP (nie planuję wymiany płyty głównej, chyba, że ktoś mi sprezentuje), doszedłem do wniosku, że trzeba zbadać sytuację – czy dalej na Linuksie opłaca się tylko nVidia.

Krótkie badania utwierdziły mnie w przekonaniu, że z dwóch dostępnych w sklepach kart na chipsecie ATI Radeon HD 3650 i 4650, obydwa warte są uwagi ze względu na cudowną funkcjonalność UVD.

HD

"HD", zdjęcie
Seana Masona

Badając kwestię wsparcia GNU/Linuksa, doszedłem do wniosku, że skoro sterownik radeonhd nie jest gotowy, mógłbym używać sterownika Catalyst (fglrx), skoro w przypadku kart nVidii nie używałem nv ani nouveau, lecz właśnie sterownik zamknięty. Co w końcu w nim takiego złego? Działał dobrze. Nie jego wina, że nie dostarczał akceleracji wideo (PureVideo nie-HD z GeForce'ów > 8xxx nie ma odpowiednika na Linuksa).

Z ciekawostek dodać może, że UVD jest obsługiwany dzięki API zaprojektowanemu początkowo przez Intela, VA-API (libVA). Z cieszących mnie wiadomości, XBMC otrzymał już obsługę VA-API, a na Flasha przyjdzie nam pewnie chwilkę poczekać. Z jeszcze większych ciekawostek, VA-API posiada także zaplecze dla kart na chipsecie nVidii, co oznacza równość obydwu producentów na tym poletku, choć dzięki zewnętrznej firmie ;) .

Wracając do samych kart, cenowo bardzo by mi się to opłacało. Na pewno bardziej niż wymiana płyty głównej (11-letnia analogowa karta TV na PCI), pamięci (DDR) i ew. procesora (socket 462/socket A).

Zwrotu za 7300 GT był całkiem spory, pomimo długiego czasu użytkowania. Z tego tytułu z dołożeniem niewielkiej kwoty dokonałem zakupu 7600 GS, z zaufania do marki nVidia i jej wsparcia GNU/Linuksa.

 

Gdybym natomiast za 7600 GS otrzymał pełną kwotę (249,-), za kolejną niewielką dopłatą miałbym już tego Radeona HD 4650 :D .

W poniedziałek miną dwa tygodnie od oddania karty na gwarancję. Miejmy nadzieję, że znaczy to zwrot pełnej kwoty, bo tego mi do szczęścia potrzeba. Liczę, że uniksowi użytkownicy kart ATI, szczególnie wspomnianych, wypowiedzą się trochę na temat tych kart, bo napaliłem się ogromnie (; .

PS Zgadza się, wpis ten jest swego rodzaju rehabilitacją za dłuuu(…)gie wakacje od blogowania. Musicie mi to wybaczyć, liceum zabija inicjatywę ^^ .


Wtorek
23. luty 2010


face

Wraz z koleżankami i kolegami z redakcji wydaliśmy nowy numer Dragonii. W numerze m.in.:

  • Przyśpieszone wprowadzenie do Solarisa cz.1
    • Tarnogórskie Imprezy Wolnego Oprogramowania
    • Kontrola rodzicielska w systemach GNU/Linux
    • Wnętrze Twego domu – Sweet Home 3D
    • GLPI
    i inne.
    Numer można pobrać z działu Download ze strony http://dragonia.pl

    Piątek
    19. luty 2010


    face

    AtiPrzedwczoraj firma AMD opublikowała najnowszą wersję sterownika do kart graficznych ATIAMD Catalyst 10.2. Niestety jak do tej pory na stronie nie zostały opublikowane informacje o wydaniu. Jak na razie wiadomo, że AMD Catalyst 10.2 wciąż nie doczekał się wsparcia dla X Server 1.7. Wsparcie X Server 1.7 najprawdopodobniej pojawi się w wydaniach 10.3 bądź 10.4, jakkolwiek na marzec planowane jest wydanie X Server 1.8, na którego wsparcie przyjdzie użytkownikom kart ATI poczekać. Oprócz tego wiadomo też, że w sterowniku pojawiła się nowa architektura akceleracji 2D.

    Pliki do pobrania:
    go-down Sterownik w wersji 32 i 64 bitowej


    Poniedziałek
    15. luty 2010


    face

    openSUSE

    Przeglądając openFate postanowiłem zrobić krótki opis nowych ficzerów, jakie najprawdopodobniej pojawią się w zaplanowanym na lipiec tego roku wydaniu openSUSE 11.3.

    Równoległe pobieranie i instalacja pakietów
    Jak dla mnie jedna z najciekawszych funkcji, jakie pojawią się w instalatorze. W czasie instalacji sieciowej dużo czasu zajmuje pobieranie pakietów, dlatego opcja równoległego pobierania i instalowania pakietów może znacznie przyśpieszyć proces instalacji.
    https://features.opensuse.org/120340

    One-click uninstall
    Doczekaliśmy się one-clik-install to dlaczego by nie one-click-uninstall? Pomysł wg mnie bardzo dobry, zwłaszcza dla początkujących użytkowników. Prosty skrypt, który będzie usuwał zainstalowane pakiety wraz z zależnościami.
    https://features.opensuse.org/305305

    Offline one-click-install
    Kojarzycie pakiety .msi z Windows? A co powiecie na offline one-click-install – pakiet instalacyjny, który będzie zawierał oprócz samego instalatora także pakiety rpm? Chyba nie muszę mówić, że będzie to bardzo przydatna funkcja. Powstały już nawet pierwsze testowe paczki instalacyjne, dostępne są pod adresem http://dl.getdropbox.com/u/363315/MozillaFirefox.osi.
    Oprócz tego funkcja ta wprowadziła by zmiany w one-click-install, takie jak:

    • możliwość wymuszenia dodania repozytorium z paczki instalacyjne przez one-click-install,
    • sugerowanie repozytorium z aktualizacjami zainstalowanej paczki,
    • wsparcie w build service tworzenia paczek,
    • prosty sposób tworzenia paczek lokalnie.

    https://features.opensuse.org/305582

    Konfiguracja sieci bezprzewodowych podczas instalacji sieciowej
    Kolejna funkcja, której pojawienie ułatwiłoby znacznie życie użytkownikom początkującym. Instalator obsługuje tylko połączenia kablowe, co dla użytkowników korzystających z połączeń bezprzewodowych w najlepszych wypadku utrudnia przeprowadzenie instalacji sieciowej.
    https://features.opensuse.org/305104

    Zmiany organizacyjne w panelu sterowania YaST
    No cóż, nie od dziś wiadomo, że YaST potężnym narzędziem jest. Ale jest też źle zorganizowany, dlatego pojawiła się propozycja reorganizacji struktury, np. na wzór wersji YaST pod Gnome. Poza tym proponowane jest połączenie niektórych modułów, jak np. Zarządzanie użytkownikami i Zarządzanie grupami w jeden moduł Zarządzanie użytkownikami i grupami, co ma większy sens niż trzymanie ich oddzielnie. Kolejna zmiana na plus.
    https://features.opensuse.org/302306

    Powiadomienia o zdarzeniach w AppArmor dla KDE
    Na koniec coś, z czego pewnie nie wielu użytkowników będzie korzystać, ale jednak jest to istotna funkcja – wyświetlanie powiadomień o zdarzeniach w AppArmor pod KDE.
    https://features.opensuse.org/302476


    Piątek
    12. luty 2010


    face
    Od czasu swojej premiery Windows Vista ma niestety dość skopaną opinię, ale tu powstaje pytanie. Czy istotnie Vista "... to same ZUO..." a może przypadkiem jest to opinia cośkolwiek niesprawiedliwa...??

    Mój pierwszy raz z Vistą się spotkałem słynny długi weekend maja 2007.
    Kolega kupił sobie jakiegoś lapka HP właśnie z Vistą na pokładzie i poprosiłbym coś zrobił z, lapkiem, bo strasznie muli.
    Istotnie muliło jak przemówienie polityka na wiecu wyborczym.
    HP załadował Vistę Home Premium do lapka z 1 GB Ramu i załadował kupą swojego "śmieciowego" oprogramowania.
    Wyzwaniem dla mnie było zainstalowanie SubEdit Playera. Żadną miarą nie chciał się zainstalować, ściągnąłem patch pod Vistę i przeryłem wszystkie możliwe fora i niestety nadal bez rezultatu. Normalnie orka na ugorze...
    Skończyło się na AllPlayerze, który i nawet czasem działał, tylko czasem lubił się w trakcie wyświetlania wysypać bez słowa wyjaśnienia.
    Następnie, co mnie zatrwożyło to liczba uruchomionych procesów i ich zapotrzebowanie na Ram.
    Po tygodniu oddałem mu Vistę, która chodziła moim zdaniem już trochę lepiej, ale niestety nie była to idealna optymalizacja.
    Sam system sprawiał wrażenie wczesnej bety, człowiek bał się cokolwiek kliknąć, bo groziło to BSOD- em.
    Nic dziwnego, że, byłem dość mocno uprzedzony do Visty i nie wiele mogłoby to zmienić.
    Jakiś czas później w mojej firmie zakupiono kilka Vist Buisness w wersji Box.
    Pierwszą postawiłem u siebie na kompie.
    Po dociągnięciu wszystkich poprawek odniosłem wrażenie, że to nie ta sama Vista, co pół roku wcześniej. Sama rozpoznała sieć, ustawiła prawie wszystko idealnie.
    Prawie...
    Mieliśmy w firmie drukarki Canon Multi Pass C75 i niestety Canon nie udostępnił driverów do Visty.
    Pobawiłem się 2 tygodnie Vistą i muszę przyznać, że zrobiła na mnie dużo lepsze wrażenie niż pół roku wcześniej i nie bez znaczenia był tu fakt, że testowałem ją na mocniejszej maszynie. Niestety, brak możliwości z korzystania z drukarki nie wchodziła w grę oraz nadal niestety nie najlepsza optymalizacja spowodowały, więc że na desktop musiał wrócić mocno wysłużony XP.
    Ale i na mnie nastał taki czas, iż zacząłem się rozglądać za laptopem. Kupiłem, więc Samsunga R70 z preinstalowaną ( a jakże :P ) Vistą Home Premium.
    Mimo podszeptów moich kolegów z forum openSUSE nie usunąłem Visty i mimo zainstalowania, jako drugiego systemu linuksa openSUSE, nie dałem się namówić na deinstalację Visty.
    Postanowiłem ją przetestować baardzo dokładnie.
    Raczej nie bez znaczenia było to, że kupiłem lapka już po wydaniu SP1 do Visty.
    Miałem dużo czasu, więc bawiłem się wycinając kolejne procesy, prześledziłem wszystkie możliwe fora z poradami nt optymalizacji Visty.
    Pozwoliło mi to na skrojenie sobie

    Czwartek
    11. luty 2010


    face

    Zgodnie z zapowiedzią opublikowaną na osobistym blogu Alex Deucher, programista zatrudniony w AMD, rozszerzył gałąź developerską sterownika xf86-video-ati. Sterownik wzbogacony został o wstępną obsługę kart graficznych z układami evergreen (karty z serii Radeon HD5xxx). Gotowy jest także sterownik do obsługi trybu Kernel-based Mode-Setting (KMS). Sterownik jak na razie nie oferuje akceleracji.


    Środa
    10. luty 2010


    face

    Pod koniec zeszłego miesiąca, Microsoft zaktualizował pakiet Linux Integrated Components wchodzący w skład MS Hypev-V. Nowa wersja LIC, oznaczona numerem 2.0 wzbogaciła się o wsparcie kolejnego systemu operacyjnego spod znaku pingwina – Red Hat Enterprise 5 Linux (włączając to wersje 5.3, 5.3 i 5.4), zarówno w wersji 32 bitowej jak i 64 bitowej. Wsparcie dla RHEL 5 zostało dodane po 7 miesiącach, zgodnie z zapowiedzą ogłoszoną w lipcu 2009 roku po dołączeniu Red Hat do programu Server Virtualization Validation Program. Na tym niestety dobre wieści się kończą, gdyż LIC wciąż nie umożliwia tworzenia maszyn wirtualnych z więcej niż jednym procesorem wirtualnym. Oprócz tego, podobnie jak w przypadku SUSE, dalej nie zostały udostępnione zoptymalizowane sterowniki do obsługi myszy, przez co użytkownicy zmuszeni są do korzystania z udostępnionego przez Citrix oprogramowania.


    face

    Wczoraj developerzy KDE udostępnili najnowsze wydanie środowiska graficznego KDE 4.4.0. Najnowsza wersja to między innymi 7293 rozwiązane błędy oraz 1433 nowe funkcje. Do najważniejszych nowości należy zaliczyć nową powłokę dla netbooków – Plasma Netbook, która jest przystosowana do małych ekranów i obsługi dotykowej. Z pozostałych zmian warto wymienić nowe funkcje skierowane do społeczności oraz nowe możliwości semantycznego pulpitu Nepomuk. Poza tym ulepszone menedżer okien KWin, który wzbogacił się m.in. o funkcję grupowania okien w zakładki.

    Po więcej informacji odeślę Was do linków :) A sam zabiorę się za testowanie :)

    Więcej informacji:

    help-contentsOpis wydania KDE 4.4.0


    Poniedziałek
    08. luty 2010


    face

    openSUSE

    Pod adresem podanym poniżej dostępna jest ankieta skierowana do użytkowników openSUSE. Ankieta będzie dostępna do 28 lutego 2010 roku, a na osoby biorące w niej udział czekają różne ciekawe upominki, m.in. t-shirty, wersje pudełkowe openSUSE i inne gadżety.

    Ankieta openSUSE 2010


    Środa
    03. luty 2010


    face

    Witam!

    Może bez słowa wstępu? OK. Od początku istnienia FF byłem zadowolonym użytkownikiem przeglądarki Mozilla Firefox. Wcześniej korzystałem z Netscape oraz Mozilli do wersji 1.6. Owszem próbowałem innych przeglądarek, ale jakoś Mozilla a później Firefox, niepodzielnie rządziły na moim komputerze.
    Opera zawsze mnie wkurzała swą niestabilnością, co jakiś czas lubiła się bez słowa, wywalić. Wkurzała mnie swoją niestabilnością a i jakoś demonicznie szybka też nie była.
    Internet Explorer używałem z musu, tylko by pobrać poprawki, bądź na stronach, które nie tolerowały innych przeglądarek. Oczywiście jak wyszła 7 i 8 odsłona IE, przez tydzień trochę poużywałem, ale jakoś nie zrobiły na mnie dobrego wrażenia.
    Chrome swoim minimalizmem jakoś mnie nie przekonywał, choć istotnie jest diabelsko szybki.
    Najbardziej na następcę mojego FF nadawała się Safari ...
    Tak, tak właśnie Safari. Jedyne co mnie od niej odstręcza to zwyczajowo jak to Apple, instalujące się stado (dla mnie) bezużytecznych dodatkowych programów.

    Zdążyłem się przyzwyczaić do liska i wszystko było fajnie, aż przyszedł dzień, w którym przewartościowałem swoje osądy.

    Pewnej soboty, mój kolega zaprosił mnie do siebie, ponieważ skuszony moimi zachwalaniami, postanowił, by obok Windowsa 7 postawić Linuksa openSUSE.
    Tak też zrobiłem, po skończonej konfiguracji przy tzw ;)"bezalkoholowym” rozgorzała dyskusja nad zaletami i wadami systemów i programów.
    Kolega był zachwycony, że Opera wygląda i zachowuje się identycznie jak jej windowsowa wersja. Oczywiście proponowałem mu FF jako domyślną przeglądarkę i nawet mu ją przyzwoicie skonfigurowałem, lecz kolega był uparty i on zaczął mnie namawiać na Operę.
    Stanęło na tym że obydwoje będziemy używać innej przeglądarki. On oczywiście FF a ja Operę. Przez jeden miesiąc. Na próbę i by mieć podstawy do ewentualnej krytyki.
    Później spotykamy się i oznajmiamy swoją decyzję.

    I przyszedł ten dzień!

    Ciężko mi było się przestawić, otwarcie zaznaczam, że Opera nigdy nie należała do moich ulubieńców.
    Walczę od wersji 10.10 ... Przerażał mnie brak Adblocka i NoScrip ale tu kolega mi poustawiał filtry i przestały mnie atakować reklamy.
    I muszę zweryfikować swoją opinię o tej przeglądarce. Szybka, choć nieco wolniejsza od Chrome, stabilna niemal jak Firefox i ładna jak Safari, a zarazem jest tak inna niż pozostałe przeglądarki.
    I mimo że nasz test dobiegł końca, ja nadal używam Opery :D

    A kolega choć już cieplej się wypowiada o FF, Opery nie zmieni :)
    I jednej rzeczy mi brakuje w przeglądarce, możliwości tak podpięcia RSS jak w Firefoksie, na pasku.

    No i Battlefield Heroes nie chodzi na Operze więc co jakiś czas muszę odpalać FF, ale już coraz rzadziej ...

    A zakończenie ??

    Nie bójcie się testowa


    Czwartek
    28. styczeń 2010


    face

    Po bardzo długim okresie oczekiwania ukazała się beta 8 programu Pixel. Pixel jest edytorem graficznym który bardzo przypomina program z rodziny Adobe - Photoshop. Pixel dostępny jest na różne platformy w tym na Linuksa. Niestety program jest płatny ale nic nie stoi na przeszkodzie aby go pobrać w wersji testowej i wypróbować. Pixel obsługuje m.in. formaty takie jak jpg, png, gif, psd oraz raw. Strona domowa programu http://www.kanzelsberger.com .


    Środa
    09. grudzień 2009


    face

    KDE chwali się nadchodzącym wydaniem 4.4

    Najnowsza stabilna gałąź kompilacji wprowadza wiele zadowalających zmian.

    Pisałem już o kartach w KWin. Oprócz warstwy funkcjonalnej, wizualna także nie pozostaje zaniedbana. KDE uporządkowało bałagan dot. obramowań okien Oxygen i jego forków, łącząc je wszystkie z powrotem w zunifikowany, rozszerzony Oxygen.

    Nie są to jedyne „małe zmiany”, zadowalające użytkowników. Nareszcie możliwe będzie automatyczne montowanie urządzeń.

    Wygląda na to, że KDE po rewolucji a następnie wyścigu funkcjonalności zaczyna porządkować wszystko w spójne, gotowe dla ludzi, środowisko graficzne.

    SUSE Studio obsługuje już 11.2

    Serwis, pozwalający stworzyć dostosowany obraz systemu, został dostosowany do budowania obrazów w oparciu o SUSE 11.2.

    Pracownicy Novella skupiają się teraz na mechanizmach aktualizacji istniejących projektów z 11.1 na 11.2. Z pewnością nie będzie to łatwe, ze względu na typowe zmiany w repozytoriach (przenoszenie pakietów, usuwanie), aktualizacje oprogramowania (bywające problematyczne) i inne trudności.

    Około połowa Amerykanów deklaruje gotowość zapłaty za informacje

    Przywykliśmy do kupowania gazet i do darmowego dostępu do wiadomości w Internecie. Jest to sytuacja o tyle komfortowa, że większość pożądanych przez nas, jest za darmo. Spora część z nas przywykła do omijania stron, na których wymagana jest opłata. Szczególnie tych mniej znanych. Czasami bywa to ryzykowne.

    Ponadto istniejąca w Internecie konkurencja pozwala chętnym zapłacić na jednej stronie, a na innej znaleźć to samo za darmo. Serwisy internetowe uczą się zarabiać na reklamach.

    Tymczasem Amerykanie, zapytani o wiadomości w Internecie, deklarują chęć zapłaty.

    Amerykanie skłonni są „sypnąć” 3$ miesięcznie, natomiast Europejczycy 7. W pierwszej chwili na słowo „opłata” dostałem czkawki, jednak około 20zł miesięcznie nie wydaje się majątkiem, jakiego byłoby mi szkoda.

    I szczerze powiedziawszy, sam byłbym także skłonny płacić za bezstronne, napisane przez inteligentnych ludzi, informacje. Sensacje o świńskiej grypie, dwutlenku węgla, czy innych informacji, gdyby można było oznaczyć za spam, z pewnością bym oznaczył.

    Nie rozumiem, dlaczego higieny i oszczędności (właściwie zdrowego rozsądku i pozbycia się rozrzutności) uczy się w taki „terrorystyczny” sposób. Nie potrzebuję unijnego zakazu sprzedaży zwykłych żarówek na rzecz kompaktowych świetlówek. I tak ich używam, głównie ze względu na oszczędność, ale także nie mogę narzekać na nieróżnorodność kształtów i kolorów.

    Phoronix ogłasza wyniki swojej ankiety nt. X.Org, sterowników i obsługi kart graficznych na Linuksie

    Znany z dobrych i miarodajnych testów dystrybucji, a także opisów sprzętu graficznego, serwis Phoronix, jakiś czas temu ogłosił ankietę o tejże tematyce. Zapytał o sterowniki, o najbardziej interesujące technologie, o ilość używanych ekranów, funkcji kart


    Niedziela
    06. grudzień 2009


    face
    • od dzisiaj home:liviopl buduje dla 11.2, a dla 11.0 już nie.
    • poniższe pakiety zostały usunięte:
      • bilbo, gdyż był budowany dopóty, dopóki KDE:Community nie poprawi swojego pakietu;
      • gnomeradio i gnome-applet-ontv, gdyż ich autorzy porzucili je i usunęli strony domowej projektów.
    • udało mi się poprawić pakiet gnome-specimen, natomiast nawet dodanie eel do mojego repozytorium, nie sprawiło, że nautilus-python buduje się dla >= 11.2, a co za tym idzie, nie udało mi się skompilować postr.

    Środa
    02. grudzień 2009


    face

    Co jakiś czas dobiegają nas rożne wieści o planach Della.
    Dziś garść nowych informacji od hmm... zaprzyjaźnionych wiewiórek z polskiego oddziału Della.
    Jak wiadomo Dell poczynił spore inwestycje w Polsce, za Polskie pieniądze wystawił fabrykę i kupił grunt, na której ona stoi, otrzymał dofinansowanie z Unii.
    Po likwidacji zakładów w Irlandii, fabryka w Łodzi stawała się niemal najważniejszym zakładem pracy w regionie łódzkim z perspektywami dynamicznego rozwoju i co najważniejsze dająca zatrudnienie niespełna 2000 pracownikom a w przyszłości planowano zwiększyć zatrudnienie o kolejne 2000.
    Niestety staje się inaczej.
    Niedawno Dell ogłosił, że nawiązał współpracę z „jednym z partnerów” w zakresie przyszłej wspólnej produkcji smartfonów.
    W związku z tym na początku 2009r Dell podpisał strategiczne umowy partnerskie z dwoma największym operatorami na runku dalekowschodnim jak China Mobile i Claro.
    Dzięki tym umowom Dell szybko stał się wiodącym sprzedawcą netbooków w sprzedaży detalicznej w Chinach.
    Podobne umowy zawarł z Vodafone w Europie, Australii / Nowej Zelandii, AT & T i Verizon w USA; M1 i Starhub w Singapurze oraz Maxis w Malezji.
    Mając gotowe kanały dystrybucyjne, takie posunięcie dla Della, zdawałoby się, że, daje mocne i w pełni realne plany na przyszłość i pozwala wysnuć przypuszczenie, że polityka firmy idzie w dobrym kierunku.
    Tym bardziej, że jak oceniają specjaliści do roku 2014, przeszło 2 miliardy (sic!) ludzi będzie miało dostęp do Internetu za pomocą urządzeń przenośnych.

    Dziś wiadomo, że „tym partnerem” jest Foxconn, znany producent płyt głównych oraz producent takiego telefonu jak słynny Apple IPhone, na którym, notabene tajwański producent zbyt dużo nie zarabia. 
    Foxconn z resztą próbował bez większych sukcesów opracować swoją własną linię urządzeń mobilnych, lecz niestety z różnych przyczyn, nie odniosły sukcesu.
    Dell ma duże doświadczenie w produkcji trwałych i funkcjonalnych komputerów skierowanych pod klienta biznesowego.
    Dlatego też mariaż obu firm z punktu widzenia klienta zapowiada powstanie nowego, ze wszech miar pożądanego produktu.
    Foxconn i Dell podpisały umowę o współpracę w opracowywaniu nowej gamy smartfonów dla biznesu bazujących na ... Androidzie.
    Nie dziwi też wybranie platformy Android do nowej linii urządzeń przenośnych, choć można było przypuszczać, że Dell czy Foxconn pokuszą się na podobną drogę, którą obrała Nokia z N900.
    Z drugiej strony wybór platformy Google wskazuje na to jak wiodące firmy tej branży zaczęły dostrzegać duży potencjał Androida przy jednoczesnym widocznym dużym spadkiem zainteresowaniem urządzeń z Windows Mobile.

    Jest i drugie dno tej umowy...
    Pracownicy łódzkiej fabryki zostali poinformowani, że „... w ramach nawiązywanej współpracy z tajwańskim producentem, firma Dell przekazuje cały polski oddział w zarząd, firmie Foxconn wraz z łódzka fabryką...”
    Czyli czytając między wierszami nie jest to umowa


    Poniedziałek
    16. listopad 2009


    face
    Route d'automne - Droga do jesieni, tapeta

    Nadszedł listopad. Złota, polska jesień przeradza się w paskudną, wynarodowioną (bo nikt się do niej nie przyznaje) chlapę/pluchę, jak kto woli. Mokro, zimno, nieprzyjemnie.

    W czasie deszczu, gdy dzieci się nudzą… Mogą poeksperymentować :] .

    Ostatnimi czasy wydano wiele nowych wydań dystrybucji Linuksa. Ubuntu 9.10 (i odmiany), openSUSE 11.2, Mandriva 2010.0. Każda z nich bardzo się zmieniła.

    Oprócz nowych wersji systemów, nadchodzą odświeżone i ulepszone aplikacje. Według harmonogramu Firefoksa, pierwsze wydanie z serii 3.6 powinno nadejść lada moment.

    Skłoniło mnie to pewnych przemyśleń.

    Ergonomia i takie tam

    Od przesiadki na KDE4 nie widzę nic lepszego. Brak mu może łatwości zmiany wyglądu niczym kameleon, czym lekką ręką chwali się GNOME, bo silniki mają rozbudowane wachlarze opcji a motywy instaluje się i zmienia bardzo łatwo. Brak mu też takich doków jak AWN czy Cairo Dock (Daisy to kiepski żart). Pisałem już o tym. Jest lżej, szybciej, przyjemniej.

    Zmieniłem także drastycznie Firefoksa. „Schromowaciłem” go, wziąłem sobie do serca prawa Fittsa. Mówi ono między innymi o wykorzystaniu krawędzi ekranu. Zauważyć można je bardzo łatwo np. w Windows i GNOME (przycisk menu Start czy menu Aplikacje/Miejsca/System można kliknąć najeżdżając na samą krawędź ekranu, nie ma tam żadnego odstępu).

    Firefoksowi przeniosłem karty na górę ekranu, pasek tytułowy kompletnie wyłączyłem, zyskując około 30px. Zainstalowałem rozszerzenie autoHideStatusbar oraz URL Tooltip, dzięki którym zyskałem jakieś 20px w pionie, URL stron w dymku i pływając pasek statusu, gdy potrzebna mi do szczęścia któraś ikonka.

    Mogłem użyć rozszerzeń Hide Caption czy podobnych, jednak nie działały one tak, jak bym sobie tego życzył. Zależy mi teraz tylko na przyciskach okna jako przesuwalnych przyciskach paska narzędzi i zwykłych obramowaniach okien dla wyskakujących okienek.

    Z racji posiadania panoramicznego ekranu, mogłem sobie pozwolić na zmniejszenie szerokości okna Firefoksa i rezygnację z maksymalizacji. Przeniosłem także okno maksymalnie do prawej krawędzi ekranu. Dzięki temu mogę bez odrywania oczu od czytanej treści, przejść na skraj ekranu i kółkiem złapać pasek przewijania (moje ulubiona zachowanie kółka na pasku przewijania).

    Ergonomia w każdym calu. Oprócz tego, zrezygnowałem z ikon wielkości 22×22/24×24 na rzecz 16×16. Usunąłem także wewnętrzny margines/dopełnienie (padding). Nie zrezygnowałem jednak z paska zakładek. Menu jest niewygodne.

    Zyskałem chyba maksimum w pionie :] .

    Firefox

    Firefox

    Z załamania prędkością jego działania stworzyłem nawet nowy profil, do którego przeniosłem wszystkie rozszerzenia i ustawienia. Ale nic to nie dało. To obszerna historia zawsze go spowalnia. Wydawało mi się, że kiedyś Firefox posiadał opcję usuwania historii starszej niż ustalona w opcjach. Obecnie istnieje opcja przechowywania historii starszej niż wybrana


    Czwartek
    12. listopad 2009


    face

    Już jest najnowsza edycja mojej ulubionej dystrybucji linuksa - openSUSE 11.2
    I na pierwszy rzut oka, widoczne są duże zmiany w stosunku do poprzedniej, raczej średnio udanej 11.1.
    Nowy kernel 2.6.31, Gnome 2.28 oraz KDE 4.3 i wreszcie domyślny system plików Ext4, który zastępuje dość wysłużonego Ext3.
    Dziwi mnie trochę brak Gruba 2.0 ale cóż, nie można mieć wszystkiego :)
    YaST , praktycznie od nowa napisany , prezentuję się spójnie i czytelnie.
    Na pewno przejście z Qt3 na Qt4 mu bardzo pomogło.
    Nowością w nowym openSUSE i chyba znakiem czasu :) jest dodane wsparcie dla sieci społecznościowych, jak Facebook i Twitter.
    Nawet stary dobre Kopete zyskał wsparcie dla protokołu Facebook ...
    Takie czasy :)

    Nowy kameleonek został zoptymalizowany również pod kątem coraz bardziej popularnych netbooków.
    openSUSE 11.2 zawiera także nowe i uaktualnione sterowniki, co oznacza, że więcej urządzeń będzie działać z openSUSE.

    Ja szczerze polecam, jest widoczny naprawdę duży postęp w odniesieniu do poprzedniej wersji.
    Kolejna, naprawda udana edycja ze stajni Novella, która zadowoli największych malkontentów ;)
    Przynajmniej mnie :)

    Więcej informacji znajdziecie pod tym adresem
    http://portal.suse.pl/index.php/2009/11/11/lepszy-szybszy-nowszy-opensuse-112-zobacz-wideo/#more-1206


    Sobota
    17. październik 2009


    Jakub Rusinek: aktualizacje

    21:26 UTC

    face

    o ile aktualizacją wp się nie chwalę, o tyle pomyślną aktualizacją szablonu k2, mojego stylu livious oraz uzyskaniem polskiego tłumaczenia do k2, już warto (dzięki ^rootuser!) ;) .


    Niedziela
    27. wrzesień 2009


    Starsze wpisy na blogach ->